Nasze dziecko w prywatnym przedszkolu

Wielu rodziców zastanawia się czy dziecko wysłać do prywatnego czy państwowego przedszkola. Pozornie przedszkole państwowe jest darmowe, ale nie do końca tak jest. Jeśli dziecko jest w przedszkolu do godziny trzynastej to nie płacimy za nic poza jedzeniem.

Problem w tym, że mało, kto pracuje do trzynastej, dlatego dziecko zostaje dłużej. Wtedy koszty rosną i właściwie nic nie mamy w zamian. W takim państwowym przedszkolu zabawek jest bardzo mało. Pomoce dydaktyczne są bardzo znikome, dlatego dziecko nie ma możliwość stu procentowego rozwoju. A angielski jest przez kilkanaście minut tygodniowo, czyli tak jakby go nie było wcale. Jeśli zależy nam na rozwoju naszego dziecka to trzeba będzie zastanowić się nad prywatnym przedszkolem. Tam angielski jest codziennie, dlatego nasze dziecko szybciej się go nauczy.

Takie przedszkole jest płatne, ale popatrzmy na to tak, że jeśli chcemy żeby nasze dziecko uczęszczało na kurs języka angielskiego to musimy dodatkowo płacić, musimy dziecko wozić i to ogólnie sprawa spore problemy. Jeśli doliczmy z państwowego przedszkola wszystkie opłaty i doliczymy te lekcje angielskiego, które trzeba wykupić to wyjdzie nam kwota z przedszkola prywatnego gdzie mamy o wiele więcej.

Co jeszcze można zyskać po przedszkolu prywatnym?

Dziecko ma lekcje matematyki, czyli uczy się liczyć i jednocześnie tym bawić. To pomaga w przyszłości takiemu dziecko zrozumieć matematykę i nie bać się jej. Mało tego można również liczyć na naukę gry w szachy. Już małe dzieci uczą się analizowania i logicznego myślenia, a to na pewno każdemu dziecku się bardzo, ale to bardzo przyda. Prywatne przedszkole to najlepsze rozwiązanie dla naszych dzieci i dlatego warto znaleźć placówkę, która nam pomoże i przyjmie nasze dziecko. Możemy takie miejsce znaleźć między innymi tutaj przedszkole niepubliczne Kangurek Klub i warto byłoby się z taką ofertą zaznajomić. Dowiemy się, jakie korzyści płyną z uczęszczania naszego dziecka do takiego przedszkola. My i dziecko będziemy bardzo zadowoleni.